Mamy małe zaległości w raportowaniu, ale wcale się „nie obijaliśmy”. Nasza przygoda z projektem „Gramy zmysłami” trwa w najlepsze, a ostatnie miesiące upłynęły nam pod znakiem fascynujących odkryć. Oto krótka fotorelacja z tego, co się u nas działo. Zmysł wzroku – trening „sokolego oka”.
Ostatnio zamieniliśmy się w prawdziwych detektywów . Naszym zadaniem było odszukiwanie ukrytych obrazków i najmniejszych szczegółów na skomplikowanych ilustracjach. Gwiazdą naszych zajęć był nikt inny jak oczywiście … Wally . Odnalezienie go w gąszczu postaci było nie lada wyczynem. ale nasze dzieciaki poradziły sobie z tym zadaniem śpiewająco. Taka zabawa to nie tylko frajda, ale genialny trening koncentracji i cierpliwości. Wzrok wyostrzony na 100%!
Zmysł słuchu – „kolorowa muzyka”.
Tym razem postawiliśmy na rytm i dźwięk w najbarwniejszym wydaniu. W roli głównej Bum Bum Rurki! Wybijanie rytmów nie tylko rozbujało naszą wyobraźnię, ale też nauczyło nas słuchania siebie nawzajem. Było głośno, radośnie i bardzo melodyjnie. Dla nas edukacja to doświadczanie wszystkimi zmysłami.









